Dzienniki z podróży, czyli Barcelona po mojemu, cz. 2

Barcelona sama była jednym wielkim spektaklem. Andromeda Romano-Lax — „Hiszpański smyczek” Dzień 2. Poranek rozpoczęłam od krótkiego spaceru po okolicy i w ten sposób dotarłam do Sant Pau del Camp — romańskiego klasztoru, stanowiącego najstarszy sakralny obiekt w Barcelonie. Zatrzymałam się na chwilę, aby popatrzeć na potężne mury i miałam …

Dzienniki z podróży, czyli Barcelona po mojemu

To miasto ma czarodziejską moc, wie pan o tym, Danielu? Zanim się człowiek obejrzy, wejdzie mu pod skórę i skradnie duszę. Carlos Ruiz Zafón „Cień wiatru” Tym wpisem chciałabym rozpocząć serię dzienników z podróży, czyli moich subiektywnych (nie)przewodników po miejscach, które mnie wzruszyły, wyryły boleśnie silne wspomnienia podszyte nie tylko …