Mam za sobą jakieś 10 lat nauki angielskiego poprzez samouczki, podręczniki, lekcje w szkole i te prywatne. Mam kilka rozpoczętych zeszytów ćwiczeń i kursów audio. Instalowałam chyba wszystkie najpopularniejsze aplikacje. I wiecie co? 

Wszystko jest super (no, poza systemem nauczania języka w szkole), jeśli jesteście systematyczni i macie zapał do nauki. A zakładam, że macie 😉

W tym wpisie skupię się na mojej ulubionej metodzie, jaką jest czytanie. Przedstawię Wam 3 proste sposoby na naukę języka z książek czy gazet oraz konkretne korzyści, jakie możecie z nich czerpać. 


Nie wiem, jak ta metoda sprawdzi się dla kogoś, kto dopiero zaczyna naukę. Myślę, że lepiej najpierw oswoić się ze strukturą języka, podstawami i jego brzmieniem, a dopiero potem sięgnąć do książek.
Bez dalszego przedłużania, zapraszam!

Nauka poprzez czytanie

1. Czytaj na głos.

To polecałam już wcześniej, o tutaj. Chodzi o to, aby zapoznać się ze swoim głosem w obcym języku, fizycznie “rozgrzać” język, rozpracować własny akcent, przyzwyczaić się do niego. Dla mnie szczególnie ważne jest też to, że mogę ćwiczyć artykulację. Okazuje się, że wiele słów w połączeniu z innymi sprawia mi problem – ciężko mi się wysłowić, a mój język się plącze, z czego powstają różne, dziwne twory. Czytając na głos, mogę po prostu trenować wszystkie te “zlepki”, bez stresu, że ktoś mnie nie zrozumie.

2. Czytając, zaznaczaj.

Słówka, zwroty, całe zdania. Zaznaczając, powtarzaj na głos to, co zaznaczasz. Dzięki temu „urzeczywistniasz” sobie nowy materiał – nie jest już tylko częścią tego, co właśnie przeczytałaś/eś, ale czymś, co podkreśliłaś/eś i powtórzyłaś/eś na głos. 

3. Zapisuj nowe wyrazy.

Podkreślone słówka czy zwroty zapisuj na kartkę wraz z tłumaczeniem (lub jeszcze lepiej – krótką definicją w języku obcym). Z kartki zrób zakładkę. Za każdym razem gdy wracasz do lektury, powtarzaj sobie słówka (na głos!). Możesz to zrobić także kiedy już skończysz czytać. To moja ukochana i chyba najbardziej skuteczna metoda nauki nowych fraz. Jest jednak jeden, bardzo ważny warunek – książka musi być dla ciebie naprawdę interesująca, żebyś miał/a chęć po nią regularnie sięgać.

Najważniejsze korzyści z czytania

1. Uczymy się nowych wyrazów z kontekstu.

To cholernie ważne w nauce języka obcego. Dlaczego? Ponieważ rozwija nie tylko twoją znajomość słownictwa, ale także kompetencję językową. Co z tego, że nauczysz się nowych słów, skoro nie wiesz, w jakiej sytuacji najlepiej ich używać? Ponadto czytanie nadaje kolory nowo poznanym wyrazom. Nie są to już tylko wypisane w słupku dziwne zlepki liter, których potem używamy na oślep, ale słowo, które wystąpiło w konkretnym zdarzeniu.

2. Łatwiej przyswajamy.

Właśnie dlatego, że uczymy się z kontekstu. W dodatku wiele słów wielokrotnie powtarza się w książce, zmuszając nas do ich regularnego odświeżania. Zwroty, które zapisujemy na kartce, używanej potem, jako zakładka, również regularnie powtarzamy za każdym razem, gdy otwieramy książkę.

3. Rozwijamy różne odmiany języka.

Poprzez regularne rozmawianie, możemy nauczyć się języka w takim stopniu, że komunikujemy się bez problemu, jednak są sytuacje, gdzie ta ładniejsza czy bardziej profesjonalna odmiana jest niezbędna. Z pomocą znowu przychodzą nam książki czy gazety (prasa, zwłaszcza kolorowa czy rozrywkowa, jest świetna do “aktualizacji” języka).

WSKAZÓWKA: nie uderzaj od razu w klasyki, których język jest piękny, lecz dosyć trudny. To może być trochę zniechęcające, jeśli nie masz doświadczenia w czytaniu w języku obcym.

4. Wiele sposóbów jednocześnie.

Czytanie umożliwia nam naukę na kilku płaszczyznach: wzrokowej, słuchowej (jeśli czytamy na głos) i praktycznej (mamy przecież słówko w konkretnej, “żywej” sytuacji).

Dajcie znać, czy czytacie w języku obcym i jakie książki są Waszymi ulubinymi <3

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *